Facebook
Twitter
Artykuł

Mała elektrownia wodna - inwestycja krok po kroku

30-11-2012

Budowa małej elektrowni wodnej (MEW) to dla wielu osób dobra lokata na przyszłość. Wkład finansowy może się zwrócić, a inwestycja może stać się bardzo opłacalna, pod warunkiem, projekt będzie dobrze przygotowany.
 

Czym są małe elektrownie wodne? Wyznacznikiem jest ich moc, która nie powinna przekraczać 5 MW. Warto zaznaczyć, że dla potrzeb prywatnych inwestorów często wystarczy niewielki obiekt o mocy 20 kW, a nawet mniejszej. Coraz więcej osób decyduje się na budowę mikroelektrowni, wyłącznie na potrzeby jedgo gospodarstwa. Może warto jednak pomyśleć o bardziej dochodowej i większej inwestycji?

Elektrowni niewiele, ale jest wsparcie 

Obecnie w Polsce działa około 700 Małych Elektrowni Wodnych. To niewiele w porównaniu z innym państwami europejskimi. Skąd taka mała liczba? Wiele osób zniechęca się już na samym początku. Wydłużone procedury prawne i administracyjne trwają czasem nawet kilka lat. Poza tym, sytuacji nie ułatwiają trudności z wydzierżawieniem cieku wodnego z jazem. Niektórych przeraża też koszt inwestycji, wynoszący od kilkuset tysięcy do nawet kilku milionów złotych.

Z drugiej strony, za inwestowaniem w MEW przemawia wiele czynników:  to swoiste perpetuum mobile, które potrafią działać nawet 100 lat, poza tym nie wymaga obsługi i wytwarza stałą ilość energii. Kusi też wsparcie rządu w postaci dopłat do zielonej energii.

Warto pamiętać, że o ile w przypadku większych MEW (1-2 kW) inwestycja zwraca się szybko, a zyski zaczynają pojawiać się prawie natychmiast, o tyle w przypadku małych, prywatnych MEW o mocy 20-30 kW, dodatkowe pieniądze pojawią się po około 10 latach. Koszt instalacji niewielkiej, prywatnej elektrowni zamyka się w kilkuset tysiącach złotych.


Pierwsze kroki

Po uzyskaniu zezwolenia na inwestycję, należy przeprowadzić OOŚ, czyli Ocenę Oddziaływania na Środowisko. Bez takiego dokumentu nie ma szans na ubieganie się o dalsze pozwolenia prawne i administracyjne.

Warto dodać, że w przypadku elektrowni o mocy mniejszej niż 2,5 MW inwestorowi może się „upiec” – po tak zwanym screeningu, czyli rozpoznaniu, poddanie OOŚ może okazać się niepotrzebne.  Kto przeprowadza takie rozpoznanie? Może to być wójt, burmistrz, prezydent, konieczne jest jednak porozumienie z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska.

Problem z OOŚ mogą mieć osoby, które chcą inwestować na obszarze objętym programem Natura 2000, czyli specjalną ochroną ptactwa i siedlisk. Nie znaczy to, że budowa elektrowni wodnych jest na takich terenach niemożliwa, ale istnieje ryzyko, że inwestycja zostanie odrzucona ze względu na szkodliwe oddziaływanie na ekosystem.


Pozwolenia

Kolejne kroki to przede wszystkim pozyskanie pozwolenia wodoprawnego i pozwolenia na budowę. Pierwsze dotyczy tak zwanego „szczególnego korzystania z wód”, czyli np. wykorzystywania ich do celów energetycznych. Odpowiedni wniosek trzeba złożyć do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Jeśli chodzi o pozwolenie na budowę, należy je pozyskać w Urzędzie Wojewódzkim, składając wniosek z opisem inwestycji, obejmującym także numer ewidencyjny działek budowlanych i obrębu ewidencyjnego.

 

Przyłączenie do sieci

Jeśli chce się zarabiać na inwestycji, trzeba koniecznie przyłączyć elektrownie wodną do sieci elektroenergetycznej. Wiąże się to ze znaczącymi wydatkami, ich wysokość zależy od wielu czynników, ale przede wszystkim do stanu technicznego sieci i aparatury energetycznej.

Zdarza się, że konieczna jest ekspertyza wpływu instalacji na system elektroenergetyczny.

Ile to wszystko kosztuje? Wysokość opłaty jest ustalana po otrzymaniu warunków przyłączenia do sieci, które otrzymuje się w lokalnym zakładzie energetycznym. Aby je uzyskać, konieczne jest wcześniejsze uzyskanie pozwolenia na budowę.

 

Bez koncesji ani rusz

Obowiązek uzyskania koncesji dotyczy wszystkich elektrowni wodnych, bez względu na ich moc. Na początku można ubierać się o promesę, którą jest dużo łatwiej uzyskać, ale trzeba pamiętać, że nie daje ona prawa do prowadzenia działalności w zakresie wytwarzania energii elektrycznej. Jest to dokument, który ułatwia uzyskanie finansowania i gwarantuje otrzymanie koncesji.

Gdzie się po zgłosić po promesę czy koncesję? Konieczny jest wniosek do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Czas trwania akceptacji dokumentu nie powinien przekroczyć kilku tygodni. Co ważne – małe elektrownie wodne są zwolnione z opłaty z tytułu wydania koncesji.



Masz pytania dotyczące małych elektrowni wodnych?
Pisz na adres: redakcja@energiaidom.pl, odpowiemy najszybciej, jak to możliwe. 


Opracowanie:
EnergiaiDom.pl
Źródła: Gloenergia, MEW S.A.

 

Ostatnie artykuły